wtorek, 20 listopada 2012

20.11.2012r.

17 grudnia. Ten dzień był jednym z najważniejszych dni w tej rodzinie. Pewna pani, żona pewnego pana, córka pewnego małżeństwa i mama pewnych dziewczynek i chłopca, pojechała do szpitala. Urodziła w nim dziewczynkę, która charakteryzowała się 3 białymi kropkami na nosie. 
Już od urodzenia ta dziewczynka różniła się od innych dzieci. Charakterem i wyglądem. W trudnych sytuacjach wspierali ją rodzice, rodzeństwo i ... przyjaciele. A gdy urosła i mogła, przynajmniej częściowo, radzić sobie, obmyślać plany działania, stała się Niepoprawną Optymistką, a jej historia nadal się pisze.

Cześć. Jestem Ewelina. Mam 13 lat (oby do 17 grudnia). Interesuje się muzyką (jestem uczennicą PSM w Mielcu w klasie 5a c.6 [instrument główny - wiolonczela] ), dziennikarstwem (miałam już chyba 20 blogów, a naprawdę pisałam w jednym i zamierzam pisać w tym), fotografią (ewelina13m.flog.pl - mój blog fotograficzny, jestem amatorką, lustrzanki nie posiadam). Co już wynikło z mojego powyższego opowiadania o mnie, jestem niepoprawną optymistką.
N I E P O P R A W N Ą = nie jestem zbytnio zdyscyplinowana, nie uczę się wspaniale, mam swoje zdanie na temat innych, często błądzę w myślach i na drodze mojego życia.
O P T Y M I S T K Ą = wierzę, że będzie dobrze.
Niektórzy ludzie irytują mnie i nie zamierzam tego ukrywać. Może dlatego, że nie znoszę kłamstw i staram się ich nie rozpuszczać. Możecie stwierdzić, że na swój wiek jestem za dorosła, marnuje swoje dzieciństwo ... a ja właśnie chce, żeby te czasy były dobrze wspominane. Żeby to były czasy, w których nauczyłam się jak funkcjonuje świat i żyjący na nim ludzie.
Mam nadzieję, że was nie zanudziłam. Więc może teraz trochę o blogu. A więc o czym on będzie? Na tym blogu zamierzam umieszczać wymyślone przeze mnie opowiadania i historyjki, niektóre wzięte z życia. Na samym początku tego postu napisałam wam już historyjkę o tym, jak i kiedy trafiłam na ten świat. Więc możecie stwierdzić, czy opowiadanie was zanudziło, czy jest dość fajne i napisać mi komentarz. Polecam, ponieważ będą konkursy dla uważnych czytelników i komentatorów : )

A na dzisiaj was pozdrawiam i na początek waszego komentowania daje drugie opowiadanie. Jest częściowo ''wyrwane'' z początku mojej książki, której nie dokończyłam.

... Gdy tak staliśmy nad grobem babci zauważyłam, jak do mamy (Rose) przytula się jeszcze jedna osoba. Gdy przyjrzałam się bliżej, zobaczyłam mamę mamy, moją babcię, która już od dwóch miesięcy była u Boga. Babcia uśmiechnęła się do mnie i powiedziała:
-Tylko ty mnie widzisz, tylko ty mnie słyszysz. Jestem duchem. Nie bój się, Eveline. Ja mam się wami opiekować. Kiedyś ci opowiem, dlaczego tylko ty widzisz mnie. Ale jeszcze nie teraz. - i babcia zniknęła. ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz